Nasz patron Św. Melchior

św. Melchior Grodziecki

Święty z Cieszyna

Święty Melchior Grodziecki przyszedł na świat w 1584 roku w Cieszynie. Pochodził z zamożnej, katolickiej rodziny, która jako jedna z nielicznych na terenie Śląska Cieszyńskiego opierała się w dobie reformacji wpływom luteranizmu. Siedzibą rodu Grodzieckich był założony przez nich Grodziec, który wówczas stał się również ostoją polskości wobec postępującej na tych terenach germanizacji. Dziad Melchiora, Maciej był kasztelanem cieszyńskim, a jego stryj biskupem ołomunieckim. Święty starał się kontynuować szlachetne rodzinne tradycje, kształcąc się i wstępując do nowicjatu Towarzystwa Jezusowego.

Kapłan

W 1603 roku Święty Melchior Grodziecki wstąpił do nowicjatu zakonu Towarzystwa Jezusowego w Brnie. Dwa lata później złożył pierwsze śluby zakonne. W tych niespokojnych czasach wojen religijnych i walk o wpływy europejskich władców dzielił trudne losy swoich zakonnych współbraci.  Nowicjat, do którego należał Święty Melchior, przez krótki okres swego istnienia wydał kilku jeszcze świętych męczenników, m.in. Męczenników Brazylijskich utopionych w morzu przez kalwińskich piratów oraz męczennika angielskiego św. Edmunda Campiona i męczennika szkockiego św. Jana Ogilve. Wszyscy oni oddali życie za wiarę. W 1614 roku Święty Melchior Grodziecki przyjął w Pradze święcenia kapłańskie.Wypełniając śluby posłuszeństwa, pełnił zadania, które powierzał mu zakon. Był przede wszystkim nauczycielem, kaznodzieją i spowiednikiem.  W 1618 roku jezuici zostali zmuszeni do natychmiastowego opuszczenia Czech i Moraw ze względu na przejęcie władzy przez protestantów. Święty wyruszył z nimi. Po drodze zatrzymali się w Humennem na Słowacji, gdzie 16 czerwca 1619 roku przyszły Męczennik publicznie złożył śluby zakonne.

Nauczyciel i opiekun młodzieży 

Przełożeni św. Melchiora Grodzieckiego musieli dostrzegać w nim niezwykły talent pedagogiczny, gdyż stale kierowali go do pracy z młodzieżą. Już w 1605 roku po złożeniu pierwszych ślubów zakonnych nauczał w najniższych klasach brneńskiego nowicjatu. W następnym roku ukończył Kolegium Nauczycielskie, które przygotowało go do nauczania retoryki i gramatyki. Jako nauczyciel pracował od 1607 do 1612 roku, najpierw w Brnie, a później w Kłodzku. Od 1612 roku kierował bursą dla ubogich studentów w Pradze oraz kierował ich chórem.

Męczennik

Do Koszyc udał się w 1619 roku z misją otoczenia opieką katolickiego wojska i nielicznych wiernych mieszkających na terenach zdominowanych przez kalwinów Węgier. W trudach tych towarzyszył mu jego współbrat Stefan Pongracz. 5 września 1619 roku Koszyce zostały zdobyte przez generała Rakoczego, zagorzałego kalwina. Rada miejska zdecydowała o poddaniu miasta pod warunkiem, że jego mieszkańcy bez względu na wyznanie zostaną oszczędzeni. Warunek ten nie dotyczył trzech kapłanów, opiekujących się wówczas katolicką mniejszością miasta. Byli to Stefan Pongracz, Melchior Grodziecki oraz Marek Kriż. Wszyscy zostali natychmiast aresztowani i więzieni bez jedzenia i picia. 7 września żołnierze wtargnęli do celi uwięzionych i rozpoczęli tortury, które miały ich zmusić do wyrzeczenia się wiary. Byli bici, kopani, podpalani pochodniami, siekani ostrą bronią. Pierwszy zginął Marek Kriż, któremu po długich torturach ścięto głowę i zbezczeszczono jego ciało, wrzucając szczątki do kloaki. Drugi w kolejności cierpiał męczarnie Stefan Pongracz, którego bez oznak życia również tam wrzucono. Żył jednak jeszcze cały dzień, tonąc w cuchnącym szambie, skonał dopiero 8 września w uroczystość Narodzenia Najświętszej Marii Panny. Święty Melchior Grodziecki był torturowany na końcu, przez cały czas był świadkiem męczarni swoich współtowarzyszy. Jego ciało podwiązano do belki i obciążono kamieniem. Przypalano go i siekano. Łamano kości i zrywano ścięgna. Przez cały czas Święty wzywał tylko imienia Jezusa i Maryi, do końca pozostał wiernym wyznawcą Chrystusa. Został zamordowany przez ścięcie głowy. Jego ciało zbezczeszczono podobnie jak ciała pozostałych męczenników.

Święty ponad granicami

Dziś, w dobie integracji Europy święty Melchior Grodziecki może być przykładem budowania współpracy międzynarodowej w oparciu o wartości chrześcijańskie. Już w Brnie rozpoczął naukę języka czeskiego, którego znajomość doskonalił między innymi w czasie studiów filozoficznych w Pradze. W latach 1612-18 pracował w Pradze jako opiekun bursy, chóru, spowiednik i kaznodzieja, przy czym należy podkreślić, że kazania głosił w języku czeskim. Jego apostolska gorliwość była zauważana tak przez przełożonych, jak i przez wiernych.

Męczeńską śmierć poniósł wraz  ze współbraćmi:Węgrem Sfefana Pongracza oraz Chorwatem kanonikiem Markiem Kriżem. Kult Męczenników Koszyckich łączy zatem różne narody południowej Europy.

W 1905 roku ulicami Cieszyna, który stanowił wówczas jedną parafię rozdzieloną Olzą, wyruszyła po raz pierwszy pielgrzymka ku czci Świętego Melchiora Grodzieckiego jako kulminacja uroczystości dziękczynnej po jego beatyfikacji. Szli w niej wspólnie Polacy, Czesi, Niemcy, Słowacy. Współcześnie cieszynianie powrócili do tej tradycji. Co roku w pierwszą niedzielę września przemierzają ulice Cieszyna oraz Czeskiego Cieszyna w uroczystej procesji z relikwiami Świętego, dając świadectwo roli, jaką odegrał on w zbliżeniu do siebie sąsiadujących z sobą narodów.

Patron Szkoły

Chcemy, by Święty Melchior Grodziecki był dla nas wzorem wytrwania przy chrześcijańskich wartościach, wzorem trwania przy Chrystusie. Chcemy podążać za słowami autorytetów:

"Święty Melchior Grodziecki jest świetlanym przykładem ewangelicznej wytrwałości, który powinniśmy mieć przed oczyma, kiedy stajemy wobec trudnych i ryzykownych wyborów, jakich nie brak także dzisiaj..." papież Jan Paweł II, fragment homilii podczas kanonizacji Męczenników Koszyckich

"Podobnie jak 400 lat temu, jak za czasów totalitaryzmu, tak i dzisiaj Kościół potrzebuje ludzi, którzy są gotowi oddać życie, aby nie wyprzeć się Ewangelii, Chrystusa i tego, co jest dla nich święte. Dziś Kościół potrzebuje męczenników – może nie krwi, lecz męczenników ducha; potrzebuje ludzi, którzy w swoim własnym domu, środowisku pracy czy nauki dadzą świadectwo, że najwyższą wartością jest Bóg. Że nie ma sensu sprzedawać Boga za pieniądz, za niemoralność, za źle rozumianą wolność czy wygodę..." kard. Stanisław Dziwisz, fragment homilii z 15 lipca 2006 roku wygłoszonej w Koszycach.

KALENDARZ WYDARZEŃ
CYTAT DNIA
"Nie takie ważne, żeby człowiek dużo wiedział, ale żeby dobrze wiedział, nie żeby umiał na pamięć, a żeby rozumiał, nie żeby go wszystko troszkę obchodziło, a żeby go coś naprawdę zajmowało"
Janusz Korczak

Kontakt

Katolickie Liceum Ogólnokształcące
im. Św. Melchiora Grodzieckiego

Plac Dominikański 2
43-400 Cieszyn
Zdjęcie Szkoły